Ukryta podwyżka podatków? Polska skala PIT po korekcie o inflację

Rząd zapowiedział obniżkę podatków od 2027 roku. Ale gdy za punkt odniesienia weźmiemy inflację, która narosła przez lata, okazuje się, że system sprzed Polskiego Ładu (z 2021 r.) w ujęciu realnym wciąż był korzystniejszy.

Mało widoczną cechą progresywnego podatku dochodowego jest to, że jeśli progi nie są co roku waloryzowane o inflację, dochodzi do cichej, ciągłej podwyżki podatków. Wraz z nominalnym wzrostem wynagrodzeń coraz więcej osób wpada do wyższej stawki – choć ustawa nie zmienia się ani o słowo. W Polsce próg 120 000 zł podstawy dla stawki 32% pozostaje bez zmian od 2022 roku, a ceny wzrosły od tego czasu o ponad 30%. Zjawisko to nazywa się pełzaniem progów podatkowych (ang. fiscal drag).

Co zapowiedział rząd

Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z 19 sierpnia 2026 r., wynagrodzenia od objęcia rządów przez koalicję w październiku 2023 r. wzrosły o ponad 30%, a rosnąca klasa średnia mierzy się z najbardziej dotkliwymi obciążeniami. Planowana od 2027 r. zmiana wprowadza trzy progi: pierwszy próg rośnie do 130 000 zł (przy zachowaniu stawki 12%), pojawia się nowa, pośrednia stawka 24% dla podstawy od 130 000 do 150 000 zł, a najwyższa stawka 32% obowiązuje dopiero powyżej 150 000 zł. Według resortu skorzysta 3,5 mln podatników, roczny zysk może sięgnąć 3 600 zł, a odsetek płacących 32% spadnie z prognozowanych 14% do 7,2%. (Źródło: gov.pl)

Najpierw obraz nominalny

W pierwszym kroku posłużyliśmy się czysto nominalnymi liczbami. Wykres 1 przedstawia efektywną stawkę podatku dla trzech regulacji w zależności od rocznego dochodu brutto. Efektywna stawka obejmuje tu podatek dochodowy oraz nieodliczalną składkę zdrowotną; progi odnoszą się do podstawy opodatkowania, czyli w przybliżeniu do brutto pomniejszonego o ok. 13,71% składek ZUS.

Wykres 1 – Efektywne stawki w ujęciu nominalnym. Powyżej ok. 120 000 zł podstawy rocznej (≈139 000 zł brutto) niebieska krzywa z 2027 r. schodzi poniżej obecnej, pomarańczowej.

Wyraźnie widać, że powyżej ok. 120 000 zł rocznej podstawy zmiana z 2027 r. rzeczywiście obniża obciążenie względem stanu obecnego: niebieska krzywa (2027) schodzi poniżej pomarańczowej (2023–2026). Kto zarabia więcej, nominalnie jednoznacznie zyskuje. Przy niższych dochodach obie krzywe się pokrywają – tam reforma nic nie zmienia.

Ale czy nadąża za inflacją?

I tu pojawia się istota sprawy. Zapowiedziana, nominalna ulga sama w sobie mówi niewiele, jeśli w międzyczasie znacząco spadła siła nabywcza pieniądza. Dlatego na drugim wykresie oś dochodu dla starszych skal skorygowaliśmy o inflację, czyli wyraziliśmy w cenach dzisiejszych (2026 r.):

• stan sprzed Polskiego Ładu, z 2021 r., od końca 2021 r. (skumulowany poziom cen ×1,3637);
• stan obecny, z lat 2023–2026, od końca 2025 r. (×1,0272).
Skala z 2027 r. jest punktem odniesienia i pozostaje w wartości dzisiejszej.

Wykres 2 – To samo, ale dochód starszych skal wyrażony w cenach dzisiejszych. Zielona krzywa (2021) jest najniższa w całym przedziale średnich i wysokich dochodów.

Po korekcie obraz się odwraca. W cenach dzisiejszych, przy tym samym dochodzie realnym, najniższą efektywną stawkę ma system sprzed 2021 r. powyżej ok. 100 000 zł rocznego brutto – mimo że w 2021 r. kwota wolna była nominalnie niższa, za to składka zdrowotna była wówczas odliczalna. Kilka punktów odniesienia dla rocznego brutto w wartości dzisiejszej:

Roczne brutto (dziś)20212023–20262027
100 000 zł13,9%14,4%14,5%
150 000 zł14,4%16,5%15,7%
200 000 zł17,7%21,2%19,8%
300 000 zł20,7%25,9%25,0%

Wnioski

Reforma z 2027 r. jest niewątpliwie ulgą względem stanu obecnego w przedziale średnich i wyższych dochodów. Ale gdy miarę ustawimy na realnym poziomie sprzed Polskiego Ładu, z 2021 r., okazuje się, że przy stawkach obowiązujących do 2021 r. – wraz z odliczalną składką zdrowotną i nominalnie niższą kwotą wolną – w ujęciu realnym wciąż płaciliśmy niższy podatek dochodowy. Obecny krok raczej zwraca część nagromadzonego przez lata pełzania progów, niż jest realną obniżką względem bazy z 2021 r.

Potwierdzają to również niezależne analizy: propozycja rekompensuje jedynie ok. 41% realnej wartości utraconej od końca 2021 r. Gdyby próg 120 000 zł był co roku waloryzowany o inflację, dziś wynosiłby ok. 163 500 zł – czyli zapowiadany górny próg 150 000 zł wciąż pozostaje poniżej samego nadążania za inflacją.

To właśnie natura niewaloryzowanych progów: za widoczną, ogłoszoną ulgą kryje się niewidoczna, ciągła podwyżka, którą wykonuje inflacja. Dopóki progi nie podążają automatycznie za poziomem cen, „obniżka” łatwo tylko spowalnia ukrytą podwyżkę, zamiast ją odwracać.

Komu naprawdę sprzyjał Polski Ład?

Drugi wykres uwidacznia też rzadko wypowiadaną zależność. Przebudowa z 2022 r. – z kwotą wolną podniesioną do 30 000 zł i nominalnie niższą stawką (17→12%) – w ujęciu realnym odciążyła przede wszystkim najniżej zarabiających, bo wysoka kwota wolna działa najsilniej właśnie w dolnym przedziale. Wyżej, w przedziale średnim i wyżej-średnim, zamrożone progi sprawiały, że realne obciążenie rok po roku pełzło w górę. Wielu nadawało reformie także odczyt polityczny: nominalnie wyższe ulgi i niższe stawki były efektowną ulgą dla szerokiej, nisko zarabiającej – a więc istotnej dla ówczesnego rządu – grupy wyborców, podczas gdy ciężar ukrytej, inflacyjnej podwyżki spadał głównie na klasę średnią, tyle że znacznie mniej widocznie.

Płaca minimalna coraz bliżej progu

Dobrze to widać, gdy zestawimy płacę minimalną z 2021 i 2026 roku. Płaca minimalna wzrosła od 2021 r. o ok. 72% (2 800 → 4 806 zł/mies.), podczas gdy próg 32% jest zamrożony od 2022 roku.

20212026
Płaca minimalna (brutto / mies.)2 800 zł4 806 zł
Rocznie brutto33 600 zł57 672 zł
Składki ZUS (13,71%)≈ 4 610 zł≈ 7 910 zł
Efektywne obciążenie (PIT + zdrow.)≈ 13,0%≈ 11,9%
PIT + składka zdrow. rocznie≈ 4 380 zł≈ 6 860 zł
Próg 32% (podstawa)85 528 zł120 000 zł
Płaca min. jako % progu≈ 34%≈ 41%

Widać dwie rzeczy. Po pierwsze, ponieważ płaca minimalna rośnie szybciej niż zamrożony próg, minimalny podatnik jest dziś na 41% progu zamiast wcześniejszych 34% – powoli, ale konsekwentnie zbliża się do kolejnego przedziału (próg 130 000 zł z 2027 r. tylko nieco to łagodzi). Po drugie, wyższa kwota wolna (30 000 zł) utrzymuje efektywną stawkę nisko przy płacy minimalnej, ale właśnie dlatego między płacą minimalną a progiem rośnie ona stromiej: stawka 12% obciąża coraz większą część dochodu, więc efektywne obciążenie pełznie w górę szybciej w pobliżu progu niż w systemie z 2021 r. z niską kwotą wolną.

Czego się spodziewać? Los przepisów na 2027 rok

O tym, czy zapowiedź się ziści, przesądzą dwie praktyczne kwestie.

Do kiedy trzeba to uchwalić? Zgodnie z polską praktyką zmiany podatkowe na kolejny rok muszą wejść w życie najpóźniej do 30 listopada (ogłoszone z odpowiednim vacatio legis). Aby obowiązywać od 2027 r., nowelizację trzeba więc uchwalić i ogłosić mniej więcej do końca listopada 2026 r. Ponieważ zapowiedź padła dopiero 19 sierpnia 2026 r. – i jak dotąd jest to tylko zamiar, bez opublikowanego projektu ustawy – okno legislacyjne jest wąskie; część współpracowników prezydenta sugeruje, że na tak dużą przebudowę może być już „za późno”.

Czy Sejm to uchwali? Propozycja jest rządowa (Tusk–Domański), a dzięki większości koalicji w Sejmie sama ulga dla klasy średniej ma spore szanse przejść; chęć podniesienia progu deklaruje zresztą kilka stron (Polska 2050 wcześniej mówiła o 140 000 zł, głosy opozycji nawet o 180 000 zł). Główne ryzyko leży w dwóch miejscach. Po pierwsze, „druga strona” pakietu – podwyżka CIT do 22% dla największych firm, wyższa danina solidarnościowa i niższy limit ryczałtu – może budzić spory w koalicji i poza nią; sam premier określił krok „nie obniżką, lecz przemeblowaniem podatków”. Po drugie, weto prezydenckie: Karol Nawrocki w ostatnim czasie kilkukrotnie zawetował lub skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawy podatkowe, powołując się właśnie na zbyt krótkie vacatio legis i legislacyjny pośpiech. Do odrzucenia weta potrzeba w Sejmie większości 3/5, której koalicja nie ma – jeśli więc prezydent zablokuje pakiet, jego los stanie pod znakiem zapytania. Wszystko to dzieje się w cieniu deficytu budżetowego rzędu 141 mld zł po lipcu (51,8% planu rocznego), co dodatkowo zawęża pole manewru.

Metodyka i źródła

Efektywna stawka = (PIT + nieodliczalna składka zdrowotna) / roczne brutto; krzywe odzwierciedlają dla każdej regulacji reguły danej epoki (w 2021 r. z uwzględnieniem odliczalnej składki zdrowotnej). Progi odnoszą się do podstawy opodatkowania (brutto − ok. 13,71% składek ZUS).

Inflacja: roczny (grudzień/grudzień) wskaźnik cen GUS – 2022: 16,6%, 2023: 6,2%, 2024: 4,7%, 2025: 2,4%, I połowa 2026: ≈ 2,7%. Skumulowany poziom cen od końca 2021 do połowy 2026 ≈ ×1,3637 (zgodnie z danymi urzędowymi +36,3%); od końca 2025 do połowy 2026 ≈ ×1,0272.

Płaca minimalna: 2021: 2 800 zł/mies., 2026: 4 806 zł/mies. (rozporządzenie Rady Ministrów z 11.09.2025). Źródłem zmian skali i harmonogramu legislacyjnego jest komunikat KPRM (gov.pl) oraz polska prasa gospodarczo-podatkowa. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady podatkowej.

YOUR COMMENT